Dzięki temu urządzeniu, komary muszą obejść się smakiem.

0 42

To, co najbardziej odbiera urok letniemu wieczorowi przy ognisku, to komary.

Tak. Te małe latające paskudztwa potrafią zniweczyć dobry nastrój i zakłócić dźwięki muzyki odgłosami, które towarzyszą ich nieustannemu uśmiercaniu.

Są natrętne i drażniące, a ponadto występują w dużych ilościach, co skutecznie przeszkadza w swobodnym prowadzeniu rozmowy i trzymaniu szklanki z napojem, tak aby nie rozlała się ani jedna kropla. Oganianie się od nich potrafi wytrącić z równowagi.

Psują i zatruwają przyjemne chwile. Niestety niewiele mniej niż środki, które mają za zadanie odstraszać komary.

Nie pachną one zbyt ładnie, trzeba odejść dalej od towarzystwa żeby się spryskać, potem czuć to na ubraniach. Wdziera się bezlitośnie do ust i nosa, pozostawiając w nich nieprzyjemny posmak. Także wyczuwalny jest na skórze osoby, z którą ten wieczór spędza się w bliższej zażyłości, co nie sprzyja romantycznym uniesieniom.

Gorzka pigułka leczy najlepiej. Ale czy na pewno?

Jako alternatywę można zastosować spirale, które mają niewielki zasięg i niewiele pomagają.

Z “babcinych” sposobów, można wypróbować olejek waniliowy do ciast. Jest on skuteczniejszy niż spirale (mogę to potwierdzić) oraz po jego użyciu pachnie się bardzo przyjemnie, jak lody waniliowe. Tylko jedna wada – wszystko utłuszczone. Ciuchy, Ty sam/sama, a także koc na którym siedzisz. No i kleją się do Twojego ciała szyszki, trawki, listki i inne owoce natury. Wygląda się potem jak dziecko lasu, wypisz-wymaluj. 

W związku z powyższymi niedogodnościami, grupa aktywnych ludzi, którzy nie przepadają za konwencjonalnymi środkami na komary, opracowali nowy sposób ich odstraszania. Nazywa się on Radius. Jest to zasilane przez USB urządzenie, które oddziałuje bezpośrednio na otoczenie i sprawia, że komary się do nas nie zbliżą. Rozpylając dookoła bezzapachowy preparat, tworzy nieprzekraczalną strefę o powierzchni 110 stóp kwadratowych (ok. 30 m).


Urządzenie jest niewielkie (mniej więcej 8cmx8cm), łatwe w obsłudze, oraz można je bezpiecznie transportować, bez obawy że coś się rozleje. Posiada system blokady, który temu zapobiega. 

Jedno wypełnienie zbiornika wystarcza na 12 godzin. Radius tworzy dookoła strefę na wzór kopuły, dzięki której można cieszyć się wieczorem, wiedząc że komary pozostaną w bezpiecznej odległości.

Wiele ze środków, mających za zadanie odstraszać komary, zawiera w swoim składzie nieprzyjemne substancje, m.in. DEET, którego szkodliwe działanie zostało stwierdzone przez lekarzy. W związku z czym należy szukać produktów, w których skład on nie wchodzi. W przypadku Radiusa, płyn wypełniający zbiornik powstał na bazie naturalnych składników, pośród których można wyróżnić kwiat chryzantemy.

Jest to ciekawe, bezpieczne i nowoczesne rozwiązanie problemu z komarami.

Na chwilę obecną, w cenie 25$, można nabyć to urządzenie w jednym z trzech dostępnych kolorów, wraz z wkładem wystarczającym na jedno uzupełnienie (12h działania).

Więcej informacji znajdziecie na:

Źródło KickStarter Pixabay