No key? No problem!

0

Rowerzyści wiedzą, co oznacza niewielka wytrzymała blokada na rower. Jeśli da się ją jeszcze wygodnie przytwierdzić do ramy, żeby nie grzechotała, nie blokowała ruchu, nie kłuła czy nie wkurzała w jakikolwiek sposób – w ogóle super.

Ale mimo szerokiej oferty na rynku, bardzo ciężko taką znaleźć. Mnie się udało, ale w tym artykule chcę opowiedzieć o jeszcze innej. Która choć nie najmniejsza, to lekka, wytrzymała i da się łatwo przyczepić do ramy.

Wygląda jak kolejny U-lock, jednak jest kilka różnic. Nazywa się Noke.

6a522aec7ada2cb54bc74c759e81740f_original

Dużo opcji kolorystycznych. Prezentuje się bardzo estetycznie.

Działa jak każdy U-lock – zaczepiany o ramę i jakiś element przestrzeni miejskiej i się trzyma.

Odblokowuje się jednak nie kluczem, a telefonem. Połączony z Waszym smartfonem przez Bluetooth automatycznie go rozpoznaje kiedy jesteście w pobliżu i się odblokowuje.

Jest specjalna aplikacja do zarządzania, w której możecie dodać osoby które też będą mogły z Waszego roweru korzystać.

Jeśli siądzie Wam telefon, zgubicie go, lub stanie się coś że nie będziecie mogli roweru uwolnić od tej skutecznej blokady – możecie nadać specjalny click code, specjalnie na takie sytuacje.

Ale jeśli rozładuje Wam się Noke, to można odblokować go za pomocą dodatkowego, zewnętrznego klucza.

5c0b8b0355b45c93202d870a4b0d5720_original

Wiadomo jak niewygodnie wozi się U-locki – przytroczone do plecaka, zaczepione o ramę i hałasujące czy jeszcze w jakiś inny dziwny sposób. Znam takich którzy nie wożą, a trzymają w pracy i tylko wtedy używają.

Ten, jak widać, można przyczepić do ramy za pomocą specjalnego uchwytu.

Ładny, praktyczny i przemyślany. Tylko drogi. 129$ w wersji preorder.

Ale BRAŁABYM.

Kupić można tu :

Noke.com

Może ci się spodobać