Piecyk do plecaka i w drogę!

0

Większość z Was pewnie wie, że jak wybiera na biwak w miejsce pozbawione pobliskiej stacji benzynowej czy jakiejkolwiek innej cywilizacji, gotowanie i przygotowanie ciepłego napoju jest wyzwaniem. Można oczywiście pić zabraną wodę i jeść wszystko na zimno. Ale po co, skoro nie trzeba?

Camping gazy, palniki, maszynki spirytusowe, paliwo do tych urządzeń – wszystko zajmuje miejsce. Dodatkowo jeśli wokół nas pełno wysokiej trawy – trzeba wykopać dół i sporo jej wyrwać, żeby coś się nie zajęło i żeby biwak się skończył się większym grillowaniem niż planowano.

A gdyby tak było urządzenie które grzeje i można na nim gotować, a płomień jest zabezpieczony?

Jest. Nazywa się ikePele.

01da291c511b32420488319386ea480c_original

Mały, kompaktowy, przenośny piecyk na którym można coś ugotować lub upiec, a jeśli nie – to po prostu posiedzieć pryz nim i się ogrzać w chłodny wieczór. Daje dużo ciepła, do rozpalenia z nim używa się drewnianych paletek, które nie uwalniają do atmosfery dwutlenku węgla. Jedna paczuszka opału wystarcza na 45 minut ciepła.

7e8cd5b29f6377588c8cd18e3a0b9011_original

Jest bezpieczny w użyciu: stabilnie stoi na ziemi, zabezpieczony jest tez od wiatru specjalną nakładką, więc ogień się nie rozniesie. Nie ma też strachu jeśli by się przewrócił – wszystko zostaje w środku. Wyposażony w długi uchwyt nie grozi nam oparzeniem, jeśli jest potrzeba przeniesienia go.

Na dużym ogniu można gotować lub piec pianki, na małym podgrzewać herbatkę czy po prostu siedzieć przy ciepełku.

e5b75f614a9ad2d0b96caace5a8452f9_original

Uważam że to bardzo fajne rozwiązanie dla każdego kto często biwakuje.

Dla tych którzy będą wykorzystywać ten piecyk na tarasie przy spotkaniu ze znajomymi – też się nada.

Kilka słów od autorów:

Kupić można sobie jak na razie za 99$. W tej cenie jest ikiPele i sześć paczek opału. Na rynku dostępny będzie w maju 2017.

Ja BRAŁABYM.

Link do zakupu(kliknij w logo):

kickstarter-logo-light

Może ci się spodobać