Ten sportowy zegarek jest inny niż wszystkie!

0 46

Każdy kto uprawia jakikolwiek sport związany z przemierzaniem odległości, lubi mierzyć swoje wyniki i kontrolować osiągnięcia. Niektórym wystarczy do tego aplikacja w telefonie, inni w tym celu zakupują sportowy zegarek.

Obydwa te rozwiązania mają zarówno swoje plusy jak i minusy. Obecnie jednak, w związku z ciągłym i znaczącym postępem technologii, zegarki zyskały zdecydowaną przewagę.

Mierzą nasz puls, zarówno spoczynkowy jak i podczas aktywności, czas treningu, kilometry, spalone kalorie, itd.,itd…

Trzeba jednak przyznać, że klasyczny sportowy zegarek przeznaczony jest głównie do aktywności na suchym lądzie. Oczywiście wodoodporność jest ich cechą, jednak nie dają tak miarodajnych wyników, jeśli używać ich do mierzenia aktywności podczas pływania. Jakby nie patrzeć, ciało porusza się w zupełnie inny sposób.

Jest to nisza, która przez jakiś czas pozostała niewypełniona. Teraz jednak to miejsce jest już zajęte, nie ma szans na pierwszeństwo, można jedynie zrobić konkurencyjny produkt.

Sportowy zegarek który pomoże nam z dużą dokładnością kontrolować wyniki pływania nazywa się Swimmo.

Na wygląd być może nie różni się od innych, jednak pod względem funkcji które pełni, zupełnie odbiega od popularnych na rynku modeli.

Pierwszym plusem, jaki na pewno należy mu przyznać, jest właśnie wygląd. Estetyczny, prosty, bez całej sterty przycisków, z niebyt dużą tarczą która zajmuje pół ręki. Występuje w trzech wersjach kolorystycznych: czarnej, czarno – białej i białej.

 

Wyświetlacz jest wygodnej wielkości, o przekątnej 1,3 cala. Pozwala bez problemu operować sprzętem. Ekran jest obrotowy, co jest dodatkowym atutem. Regulowana bransoleta rozciąga się od 150 mm do 210 mm. Na ręce nie będzie obciążeniem, jego waga to ok. 55 gram.

Dokładne parametry (co właściwie monitoruje):

  • ilość przepłyniętych długości basenu,
  • pokonaną odległość (w jardach lub metrach),
  • tempo i prędkość,
  • czas na jedno przepłynięcie i czas całkowity,
  • tętno podczas aktywności i spoczynku,
  • tętno podczas aktywności innych niż pływanie,
  • spalone kalorie.

Kolejna korzyść: ten sportowy zegarek może być też używany w tradycyjnej, lądowej wersji.

Nie są to jednak jego jedyne funkcje. Producent nadal planuje ich rozszerzanie, dzięki czemu urządzenie będzie mierzyć także (m.in) : czas odpoczynku, czas jednej serii, ilość oraz prędkość ruchów ramion.

Jak większości tego typu urządzeń, do tego także przypisana jest aplikacja, kompatybilna zarówno z IOS, jak i Androidem. Osiągnięcia w pływaniu można podejrzeć także w innych aplikacjach, takich jak: Strava, Mapmyfitness, Runkeeper i UnderArmour.

W Swimmo można także wybrać tryb, w jakim chcemy ćwiczyć, czy ustanowić cel do osiągnięcia podczas treningu:

Urządzenie to jest dostępne już w sprzedaży i popularne jest w bardzo wielu krajach. Stąd menu dostępne jest w 22 językach. Producentom udało się zdobyć fundusze na ruszenie z przedsięwzięciem z pełną parą dzięki kampanii, jaką przeprowadzili na platformie Kickstarter.

Urządzenie jest naprawdę dobrym, pożytecznym i przemyślanym projektem, który pozwoli pływakom, zarówno amatorom, jak i profesjonalistom, precyzyjniej monitorować wyniki i poprawiać je. Cena jednak jest powalająca. 859 zł – taki właśnie jest koszt tego zegarka. To bardzo dużo. Jednak z całą pewnością jest to inwestycja, która zwróci się z nawiązką w postaci satysfakcji, jaką się zyska po poprawieniu wyników.

Wszelkie specyfikacje i informacje umieszczone są na stronie produktu.

Źródło Swimmo Pixabay
Może ci się spodobać