Ty w pracy, a zwierzak sam w domu? Niech się nie nudzi!

0 77

Zwierzątko to niewątpliwa przyjemność, ale też duży obowiązek. Trzeba zadbać, nakarmić, wyszczotkować i sprzątać po nim. Na szczęście jednak przyjemności równoważą się z niedogodnościami.

Jeśli mieszka się samemu i posiada stwora gatunku wszelakiego w domu, trzeba liczyć się z tym że zostanie na minimum 8 godzin sam, kiedy jest się w pracy. Nudzi się wtedy biedak niepotrzebnie. Wtedy może dochodzić do sytuacji nieprzyjemnych, w stylu rozebranych na części pierwsze mebli;). Żeby tego uniknąć kupujesz zabawki, lusterka, “gryzaki” różnego rodzaju, całą stertę pierdół żeby zająć jakoś czas ulubieńca. Co to jednak za przyjemność, kiedy element mający przykuć uwagę leży na dywanie i się nie rusza? Żadna. Zwierzaki nie roślinki, potrzebują interakcji. W związku z tym, branża elektroniczna wkracza coraz intensywniej w tę dziedzinę. Są zabawki które hałasują, zabawki które błyszczą i takie które robią jedno i drugie. Takie poruszające się są również. Jednak tylko wtedy kiedy jesteśmy na miejscu i uruchomimy sprzęt.

A co jeśli moglibyście bawić się ze zwierzakiem siedząc w stołówce pracowniczej podczas przerwy śniadaniowej?

Wydaje się to wyższy poziom techniki który znacie z filmów science fiction, ale w dobie dzisiejszej techniki jest to możliwe.

Urządzenie o którym mowa nazywa się Playdate.

combo-devices-compatibility_syh32c

W uproszczeniu jest to piłka w którą wbudowana jest kamera, dająca Wam  podgląd na pupila. Dzięki aplikacji możecie nią sterować i zająć jego czas kiedy zaczyna wygryzać lub wydrapywać dziurę w kanapie. Aplikacja jest kompatybilna zarówno z systemem iOS jak i Android.

Kotki też się tym bawią. Urządzenie dostosowane jest tak, aby można było umieścić w nim wstążeczki czy inne fruwające rzeczy, które przyciągają wymagającą kocią uwagę.

O wytrzymałość tej piłki tez nie trzeba się martwić. Jest wykonana z poliwęglanu, przez co odporna na obtłuczenia i pęknięcia. Jeśli jednak coś się przydarzy, obudowę można wymienić.

Co więcej, jakby atrakcji było mało, można swojego zwierzaka nagrać, zrobić mu zdjęcie, posłuchać co robi. A także do niego pogadać – kula ma wbudowany głośnik. Na nasze polecenie będzie też wydawać z siebie piszczące odgłosy.

app_features_details_unhfme

Na chwilę obecną można kupić w formie preorder za 189$. Cena regularna, kiedy produkt wejdzie na rynek w maju 2017, będzie wynosiła 249$. Dość drogo.

Ale jest to fajny gadżet, i jak kogoś stać – to dlaczego by nie?

Jeśli jesteście zainteresowani tym co mają do powiedzenia twórcy, to proszę :

Ja BRAŁABYM.

Kupić można na :

indiegogo

 

Może ci się spodobać